Aktualnie, przy skrajnej interpretacji regulacji CIT / PIT wszystkie sytuacje korekty rozliczeń z podmiotem powiązanym uznawane mogą być za korektę cen transferowych. Niezależnie od poszukiwania złotego środka z perspektywy podatków dochodowych, takiej interpretacji nie należy automatycznie przekładać na VAT, dla którego „TP adjustment” odnosi się do konkretnego typu realizowanych korekt – na bazie wypracowanego orzecznictwa i interpretacji, a nie definicji ustawowych, których „ceny transferowe ” w VAT wciąż się nie doczekały (o znaczeniu analizy natury transakcji z perspektywy ekonomicznej pisaliśmy na blogu).

Przez lata uznawano, że roczne rozliczenie podmiotów powiązanych musi być albo VAT-owską korektą zrealizowanych transakcji albo płatnością za usługę wsparcia (lub podobną). Finalnie nastąpiła jednak modyfikacja podejścia poprzez dookreślenie istotnej grupy transakcji korygujących będących „poza” rozliczeniem VAT[1] (co potwierdzają zarówno interpretacje indywidualne jak i szereg unijnych dokumentów wydawanych przez VAT Expert Group i VAT Committee).

Zmiana podejścia obserwowana w ostatnich latach ma dodatkowy walor dla części podatników. TP adjustment rozumiany jako korekta rocznego wyniku podatnika nie wpływa na konieczność korekty zgłoszeń celnych w przypadku, w którym odnosi się on do importu – to znaczne uproszczenie administracyjne i organizacyjne. Kwestię tą zasygnalizował również TSUE.

Istniejące aktualnie najpopularniejsze opcje to:

  • klasyczny „TP adjustment” czyli korekta wyniku (marżowości / zyskowności / dochodowości) podatnika narzucona polityką cen transferowych – rozliczenie nie jest objęte VAT, nie powinno być dokumentowane fakturą;

  • korekta cen zrealizowanych w danych okresie dostaw towarów / świadczonych usług przykładowo wskutek dostrzeżenie niższych cen analogicznych transakcji w okresie czy istotnej zmiany warunków rynkowych (np. poziomu kursu walutowego) – rozliczenie skutkujące zmianą poziomu postawy opodatkowania transakcji dla VAT, dokumentowane fakturą korygującą (w tym, zbiorczą);

  • true-up (in plus lub in minus) prognozowanego wynagrodzenia dokonywany zazwyczaj po poznaniu faktycznych kosztów realizowanej czynności – rozliczenie finalizujące cenę transakcyjną, dokumentowane dla VAT;

  • roczne rozliczenie usługi faktycznie wykonywanej, po określeniu wszystkich czynników wpływających na jej cenę – rozliczenie transakcji dokumentowane fakturą.

Konkretne zaklasyfikowanie końcowego rozliczenia dla VAT wymaga analizy faktycznej natury rozliczenia (z jakiego powodu jest przyznawane, kto decyduje o korekcie) i dokumentacji grupowej w tym zakresie (na jaki powód korekty wskazują choćby polityki TP i umowy pomiędzy podmiotami). Ważne, by konkluzja w tym zakresie była spójna i nie generowała dodatkowych wątpliwości dla podmiotu weryfikującego.

Pomyłka co do klasyfikacji rozliczenia dla VAT – szczególnie w rozliczeniach wewnątrzkrajowych – skutkować może powstaniem zaległości w VAT choćby, gdy:

  • sprzedawca uzna korektę zwiększającą za TP adjustment „poza VAT”, a organ podatkowy postanowi na korygowanej kwocie doszacować VAT;
  • podmioty powiązane potraktują korektę zmniejszającą jako objętą VAT, z czym po stronie nabywcy organ podatkowy się nie zgodzi.

W świetle bieżącego brzmienia:

  • 86 ustawy o VAT – 3 miesiące na neutralne dla VAT rozliczenie WNT czy importu usług oraz
  • nowych zasad stosowania stawki 0% dla WDT, gdzie złożenie informacji podsumowującej z niepełnymi / nieprawidłowymi danymi może uniemożliwiać zastosowanie stawki 0%,

również w transakcjach międzynarodowych zaległość może powstawać (choćby czasowo).

Z pewnością najbezpieczniej w rozliczeniach TP adjustmentów czują się podmioty posiadające własne interpretacje indywidualne. Nie każdy jednak ma tyle komfortu akurat w tym zakresie. Wypracowując więc w tym roku sposób ujęcia korekt cen transakcyjnych dla CIT / PIT, nie zapominajmy o weryfikacji, jak korekty te ująć dla VAT.


[1] Np. interpretacja indywidualna DKIS z 23 marca 2017 r. nr 0114-KDIP1-3.4012.2.2017.1.ISZ.

 

Warto doczytać: